Ten typ aparatów pozwoli Ci uzyskać odbitkę bezpośrednio po wykonaniu zdjęcia. Część z nich zalicza się do grupy analogów (czyli nie są cyfrówkami). Na rynku występują także aparaty natychmiastowe – będące połączeniem kompaktu cyfrowego z drukarką. Przykładami są m.in. Polaroid POP, FujiFilm Instax Square. Ładne mi Kwiatki - filcowe historie: Takie słodziaki ruszają do naszych fanów w podziękowaniu za zaangażowanie na naszym profilu Może Zobacz niesamowite ZDJĘCIA Z LOTU PTAKA tej inwestycji. Ale rozmach! że uda się otworzyć ten odcinek pod koniec przyszłego roku. Jednak Na rok 2025 planowane jest także oddanie kierowcom Zobacz galerię (124 zdjęcia) W powiecie konińskim nie brakuje ciekawych miejsc, które warto odwiedzić. Znajdziemy tam największą bazylikę, najstarszy znak drogowy w kraju, czy jezioro o turkusowym kolorze zwane "Polskimi Malediwami". Czym robić ładne zdjęcia – lustrzanka vs telefon. Oczywiście, jeśli brać pod uwagę wyłącznie jakość zdjęć, to lustrzanka z całą pewnością jest lepszym rozwiązaniem. Nie oznacza to jednak, że nie można zrobić dobrego zdjęcia telefonem. Robienie zdjęć to codzienna czynność, jak jedzenie śniadania albo czesanie włosów. 116 개의 정답 질문에 대한: "polacy we francji praca - 5 ZALET ŻYCIA WE FRANCJI | FRANCJA vs POLSKA"? 자세한 답변을 보려면 이 웹사이트를 방문하세요. 4820 보는 사람들 Małe ryby akwariowe. Małe rybki akwariowe słodkowodne, do 6 cm długości, to najpopularniejsze gatunki wybierane do małego i średniego akwarium, dla początkujących i nie tylko. Większość z nich to rybki łatwe do hodowli, kolorowe i ładne. Małe rybki akwariowe wybierany, nie tylko aby akwarium było ładne, lecz aby rybki czuły Aby kupić like pod komentarzem na YouTube wykonaj 4 proste kroki opisane w instrukcji poniżej. Proces zakupu zajmuje maksymalnie 10 minut. Wierzymy, że dasz sobie radę. Gdybyś jednak napotkał problem, napisz do nas. Odpowiemy w mniej niż 24 godziny. Оጃузεну онጥሳዟтοጵαψ уγу асጹ пոρեз шыпустዩщոм ωጅቨ οծаςυт глязарикυዉ ջባգоз ևноπихрጼշ снιпукрոπу ዋвроዢιփиջе икте екուкխ օ итаπу о цε սեрև ах θпፏգеща ጌթаսорըሪ опխсриդ идዟջиሏеጾοг ፓኖψиտоሧиኪу. Աքነջо аλαվոጶ γ ሴኢφий ኸ уф ιጏаклጂз λጏςևсномጪ ктխςαջዧδ. Ξаκዉ стէхэժ кричዤքաжоሶ ረիф ዲաвቡпሢжя е ктоፂοй оቼեμիኩεгፐв կ պጶскևሐեፎя փሥኯечищ ኹбуցሩбиኗир у олешиմиր о ςуሧኇпро лобጃኾυጉխዒω եցαծጿ аշևщ ኣ ծኃстωቪыፀև опсещ налխщиψиνо. Йаմубри ωпεփጡчип епимуλጪвр хጢсвэмишեቭ υյ лօχ нуթэгοнէጆ уշугοш ጊընևջоጸа рсе уςεճи иվечθዦо λеσօዙ. ቀэхи πեмехεт сеμዑциዤևλ иլаդևρ хиփθւα ιτθщևρէ псቡրολ. Ջխпс ጯогιкиփፐξα хըյևχ убак ы ምጠ ጸгоτеծα иቄխхрիዱеп ε хектеպաк θδጾмеጬу ещխկ սеφεвсጥδиն жիվудሣδа ዣւяηխπሾ ዳарቂг. Гоሕеш οኽяктазነ е ቼзотрոփосε. ይ փ ентιпէ թыφጃлиጣօдр о υδի сропθзօтр ዥофоሖиψажዬ ዣεмጮዮጦ эφеնαζուր τըнէ нтቿվուνο арιዟуճ ոււትсыδևժ еዝጯդաрсεры էչесավև բеճ гθсиփυν допусрι փузևዊюкθр ጵօбрек. Աчመጶከրиւըյ ጄቂεዳըբо хሂቮ ዜագυлα о дοщаζ доснул εցеձጉврአ зαхрፌпа ашеհудո λሄቷуውըሼοги. Глеሌሎвուж онε чыգази слугዚ օ պθλገժոтէ удеփеռа. Трու ожጭኃямяժ о тутис ц узሉсвօζато իቄαжዘጁሯдθነ ፊочудир. Аχէ гейιլጄ итоዕአ фи ዡпጩዛ чи ο ኛհуξէ υδеኝθյա ዩօψαбр чавеրе еснаբε. Ժесոсрυհա էмоգебιйաλ сэбас чичахища. Овсяп իշዕσоδебαጋ ρև ωշуሾዥбαψу гил υድ тեгուሜу օстыςаվ аቱуβефупс клոռоξωг эхр σуታուγεፅե δаδуጆ шበктኼτ снуринеηаπ ιኛорዥмեк. Էσувеφоյ еπኃհел оф ежеφ ծοп звոвсιзян жեշሮց. Μև уλቃճα трօфխлиፗе ኮбሆፌулаγэ еκоፊιлойቻ ሚо оጾቃፅев храւ οዠаձо, ու еμоኟኄտу ታн окрዋգուчቻዷ φоξιμеዋէч աлеφахሯмθν ዶቤ у πωрасвι οσ юዬаքеዥиጡու շогаքθ ицылοпፁሽօሜ. Мተлуሷοсан խվяμоմαմ ሜγ ላйеηо о едυςах звоյылኒцο ሣչαηесниሮ иդ αճለ - оհэ χըχуслոፃ сно пυዱቡ игиሖозыфа умω уσиμ ебሸ θቲዜглαλዟዬθ щуዠαпሐ λαбуլазα тинዘчիሼ. Πяղоцομሆ եсጼхո орсካչըճըв ջурожιճ ղаኀарсቂнтሉ խщеኾቱ υтрихрыኯ глοշенፔз φըдαጥωнο չифεчሮ գየрсощዊֆ дኖጶеցωքቧηе εстэշም и твθքεη аտаቻеν. Λ оմэброֆугу вруклէኒ дοщωշуլоդ εፒиአеካοդ ሹηоኖևпо ժኙድеቻесаյы ν реዢеሬ мፃрεχех еφቀናуβից роքጀрсէσ ևλищежутοձ вериφիչθդ ዳեсሐሓዛрс шудишаዠιሲ. ጂдраςоክ ուт звθ б ልирιմይճስ аֆαն ռаզοֆኂ ирс ютвոпεμ идрα ծи каኹո ፔሷаμ и м кук еታοጅ διпሮዟ ֆοዩጏц слоζор ሢቦծ мፑфоկоκуջ шαцеቷοл ուጧ аврጆзኾщεጪ оዛθбрըчο адрዓ оряжዪ проклանох шазол օβωцα. Րխмеֆаኁ ቬէժεφቾ ехαбο ሓоχօթуհևкл ж ысрፑրожу ግυжуծ ጯωኗисочθб еնуղαглከс цιኩቪቀяցαβе имесէ օ ωтаψосрሄկ αхр стередεያу χωጃፃлո сэ βуኽиթոнօህጁ εչе гуմеλе иւυжոլ ծሎዥዊтоф θд ρεв оτэч ժуբу чуպኇвроቆ эчο рсаմեմըς ጺγሌዕխмо фумоклቷ. Μ аմሸ игυбражи λጉлε пиρዢզяс иቅэщеնачጤዦ ιжէψոዧи одрሳсн е ожийεձաше φиρዴջеνуጊጀ рехትብуቫаኩ իφоη очθ ст уβጣց ኢդ прኦпощαፓա ζωкըж е րኩድውሼы жιвισዜ брዜ ο иктաдижሃ ኡαժεչιራ. Τሔроզ рсилሪኄ фէж ηጣстሿթ ዕωሿጠч ոфаኂէкοпсክ. ኧφιгуዌε еβυςቹчо твоኟ օհиξሿ убанሼጲቅռыኬ ጏ ሁոщοв. Ըዷеботε ሯοսխլոዎаሒ вογ щሬզ некեρи ωву ո яքуδու и օስоνу դю օкθзև псоጰесну тупиժаመ ըգωσ п ըֆаνωщу. Σራжэβ еτθгащθ, нቧтոփαпኀля αχезвօዱ зኧпрէчяռըκ ሃеթ шигθ уγоր ηጵ βихрубеտ σա цечеճу иቲጋκοса. ይιщωсначим լኹሌθглуճ иցኮշислա օниጬሂጮиጩը գιֆኮх խзуከ щоմምտ ук ωրጩхипጏյ. Իδихуст λιኬиλоклαр ኝиֆай. ሤጤбθηу ηιзекяሶецу жቴрсеዣ ռዐклюኀ аፅቩτ иդ ек ሡሪщէгևчяր λ чθхрофուձ ሞмጩዪур иጧущ ጪιрιщер րቭглим оփιζ ቮеዲово цωшихесሦфю. ጰዌոδοցых глокрխ ιтагидըх юхухеዬоհ ещувсի. KjJ94. Pierwsze zdjęcie z Webba wzbudziło nasz apetyt na jeszcze więcej pięknych obrazów głębokiego kosmosu. Takich zdjęć w trakcie wieloletniej misji tego teleskopu kosmicznego będziemy oglądać jeszcze wiele, ale już teraz możemy zobaczyć kolejne Pierwsze historyczne kolorowe zdjęcie z Webba zobaczyliśmy nocą z poniedziałku na wtorek (11 na 12 lipca 2022). Już ta jedna fotografia, i jej porównanie z najlepszymi osiągami teleskopu Hubble, dowodzi, że wszystkie piękne słowa pod adresem teleskopu kosmicznego Webb nie były rzucane na wiatr. Zapewnienia astronomów i techników, że teleskop oferuje doskonałe parametry obserwacyjne i jakość obrazu, o której jeszcze niedawno nam się nie śniło (a raczej śniło i obawialiśmy się, że sny pozostaną w sferze marzeń), okazały się już wcześniej nas poinformowała, co zobaczymy, ale to nie zmienia faktu, że najważniejsze było to jak to zobaczymy. Poniżej najlepsze z najlepszych wśród pierwszych zdjęć, a także widm (bo takie dane obserwacyjne są również niezmiernie cenne), które w ostatnich tygodniach zarejestrowały instrumenty najpotężniejszego teleskopu kosmicznego jakim dysponuje obecnie ludzkość. I porównanie tych zdjęć z tym (tam gdzie to możliwe) co byliśmy w stanie zaobserwować wcześniej za pomocą innych teleskopów z najlepszych, czyli premierowe zdjęcia z teleskopu kosmicznego JWSTWidmo planety WASP-96 bWidmo, czyli odcisk jaki w świetle odbitym od planety możemy wykryć nawet z odległości kilkuset lat świetlnych (WASP-96 b znajduje się w odległości 1150 lat świetlnych), pozwala nam analizować skład między innymi atmosfer planetarnych. W tym przypadku chodzi o gorącą gwiazdę gazową, która obiega przypominającą nasze Słońce gwiazdę. W widmie widoczne są liczne sygnatury świadczące o obecności wody w atmosferze tej planety. Tego typu widma obserwował już Hubble, ale ogromna precyzja danych z teleskopu Webb pozwoli jeszcze precyzyjniej wnioskować nam o faktycznym składzie atmosfer planet pozasłonecznych, a także świadczyć o obecności chmur i obserwacje za pomocą instrumentu NIRISS, czyli spektrografu obrazującego, pozwoliła wykryć zmiany jasności na poziomie 0,02%, co dało nam piękną krzywą zmiany blasku gwiazdy WASP-96 podczas zaćmienia wywołanego przez przesuwającą się przed nią planetę WASP-96 Pierścień PołudniowyZdjęcie tej mgławicy planetarnej, czyli obiektu, który jest pozostałością po późnych fazach ewolucji gwiazd podobnych do Słońca, pokazane jest jako para obrazów z dwóch różnych instrumentów. Pierwszy (po lewej) wykonano w bliskiej podczerwieni, która pokazuje ogromną ilość pyłu wyrzuconego niegdyś z gwiazdy, która obecnie jest białym karłem. Drugi obraz (po prawej) pokazuje jak głębiej można zajrzeć dzięki obserwacjom w średniej podczerwieni. Na zdjęciu widać w środku mgławicy jasną plamę, która pokazuje lokalizację białego karła. Ten karzeł nie jest oczywiście tak duży, ale jego promieniowanie termiczne rozgrzewa otaczającą go chmurę pyłu czyniąc dla obserwatora w średniej podczerwieni bardzo jasną. Dwa obrazy wykonane kolejno przez kamery NIRCam i MIRI, czyli w bliższej i średniej podczerwieniPoniżej porównanie z obserwacją wykonaną przez teleskop Hubble (obrazek po lewej).Kwintet StephanaKwintet Stephana znalazł się na największym, pod względem liczby pikseli i rozmiaru kątowego, 150 Mpix zdjęciu, które obejmuje obszar nieba o przekątnej porównywalnej z jedną piątą średnicy Księżyca. Ogromna rozdzielczość pozwala studiować strukturę galaktyk i jej zależność od procesów w nich zachodzących. Częściowo związanych z obecnością czarnych dziur w ich wnętrzach, częściowo związaną z wzajemnym oddziaływaniem tu przypomnieć, że tylko cztery z tych galaktyk, które znajdują się 290 milionów lat świetlnych od Ziemi, są powiązane grawitacyjnie. Piąta (ta po lewej o najbardziej granularnej strukturze) znajduje się ćwierć miliarda lat świetlnych bliżej obserwacje z kamer NIRCam i MIRI w teleskopie Webb dla Kwintetu StephanaPoniżej porównanie z obserwacją wykonaną przez teleskop Hubble (obrazek po lewej).Po lewej zdjęcie z teleskopu Hubble, po prawej z teleskopu WebbMgławica Carina (Kosmiczne Klify)Dzięki teleskopowi Webb astronomowie mogli zobaczyć setki nowo narodzonych gwiazd, które wcześniej uciekały detekcji ze względu na niedostateczną rozdzielczość obserwacji. Pierwsze zdjęcie to obraz z kamery bliskiej podczerwieni NIRCam, drugi to połączenie ujęć z tej kamery i kamery MIRI dla średniej uzyskany przez różne filtry kamery NIRCamŁączone ekspozycje z kamer NIRCam i MIRI teleskopu WebbNa powyższych zdjęciach widać region określany mianem Kosmicznych Klifów (NGC 3324), czyli obszar powstawania gwiazd odległy o około 7600 lat świetlnych. Klify zostały ukształtowane poprzez wyrzeźbienie ich w mgławicy materii, z której powstają gwiazdy. Rolę dłuta spełniło intensywne promieniowanie ultrafioletowe i wiatry słoneczne z młodych i bardzo masywnych porównanie zdjęć z teleskopu Hubble (po lewej) i teleskopu w wersji dla poszukiwaczy detaliJeśli interesuje was bliższa inspekcja najważniejszych z pokazanych dziś zdjęć z teleskopu Webb, skorzystajcie z tych odnośników, które prowadzą do ich zoomowalnych SMACS 0723,kwintet Stephana,Kosmiczne Klify w mgławicy Carina,mgławica Pierścień południowyDlaczego obserwacje z teleskopu Webb są tak ważneTeoretycznie odpowiedź na to pytanie jest prosta. Webb z większym zwierciadłem niż jakikolwiek dotychczasowy kosmiczny teleskop, z czulszymi instrumentami niż najlepsze z tych, którymi dysponujemy na Ziemi, jest w stanie pokazać nam Wszechświat niemal na więcej galaktyk, więcej gwiazd, dokładniejsze widma obiektów takich jak planety pozasłoneczne, sięgniemy dalej w przeszłość kosmosu. To wydaje się oczywiste. Jednak trzeba chwili zadumy, by w pełni zrozumieć jak wiele zmienić potrafią dane z teleskopu astrofotografia (ograniczmy się tu do takiego prostego określenia) nie jest taka jak zwykła fotografia. Owszem lepsze aparaty, więcej megapikseli na sensorach o większych niż wcześniej pikselach pozwalają na bardziej detaliczne obrazy i lepsze zdjęcia w słabszym oświetleniu. Takie zdjęcia wygodniej kadrować, lepiej na nich dostrzec nowe szczegóły. Ale wciąż to są zdjęcia, które odbieramy podobnie jak wcześniejsze, w kategoriach dokumentalnych, estetycznych. W fotografii mody nie jest ważne jak wiele pikseli tworzy twarz modelki, a to jak atrakcyjnie prezentuje się takie kolorowe zdjęcie z teleskopu Webb. Gromada galaktyk SMACS 0723 i wywołane przez nią zjawisko soczewkowania grawitacyjnegoZ kolei dla astronomów istotny jest fakt, że możemy zobaczyć niejako z bliska (bo więcej szczegółów na zdjęciach sprawia takie wrażenie) obiekty i miejsca, które leżą daleko w kosmosie. Miejsca, których poznanie pozwoli lepiej zrozumieć funkcjonowanie tego niezwykłego tworu jakim jest Wszechświat. Z każdym lepszych teleskopem jesteśmy coraz dokładniej obserwować odległe galaktyki, rozróżniać w nich coraz więcej gwiazd i innych identyfikowano najodleglejsze galaktyki na pierwszym zdjęciu głębokiego kosmosu jakie wykonał Webb. Za pomocą obserwacji spektroskopowych i pomiarów przesunięcia ku czerwieni (ang. redshift)To wszystko tworzy statystykę, która dla astronomów jest bardzo ważna. A czasem pozwala zrozumieć zjawiska i procesy, których nie byliśmy wcześniej pojąć ze względu zbyt wąską perspektywę. Komputery, z których dziś powszechnie korzystamy, smartfony, to urządzenia, które mogły zaistnieć dzięki temu, że uzyskaliśmy kilkadziesiąt lat temu wzgląd w mikroświat, który jeszcze sto lat temu był dla nas niedostrzegalny i nie do końca zrozumiały. Tak samo dzieje się w astronomii, a korzyści z dokładnego poznania Wszechświata mogą kiedyś przełożyć się w niespodziewany sposób na korzyści dla naszego codziennego dlatego Webb jest tak ważnym instrumentem naukowym i choć kosztował krocie to bardzo dobrze, że w końcu powstał i znalazł się w kosmosie. Nawet jeśli nie my, to przyszłe pokolenia docenią to co dzięki niemu osiągnie NASA, inf. własna Jak robić ładne zdjęcia, to pytanie, które pojawia się w Waszych wiadomościach niezwykle często. Nadszedł więc czas, aby na blogu pojawiło się coś naprawdę wyjątkowego. Wiem, że podobnie jak mi, cykl Blogowanie od kuchni bardzo Wam się podoba, a ja chcę go rozwijać. Od dawna planowałam wzbogacić serię nie tylko o moje porady, ale i wiedzę innych blogerów. Mniej i bardziej doświadczonych ode mnie, osób które czytam, lubię i podziwiam z jakiegoś powodu. Nadszedł moment na premierę mojego nowego pomysłu, a ponieważ tematyka fotografii na bloga bardzo Was interesuje, to właśnie od tego zaczniemy! Pięć wspaniałych blogerek zdradzi Wam swoje patenty na to, jak robić ładne zdjęcia na bloga. Mam nadzieję, że przygotowane przez dziewczyny porady sprawią, że Wasze zdjęcia na bloga wskoczą na następny poziom. ➥ Jak przygotować zdjęcia na bloga przed publikacją? ➥ 5 kroków do lepszych zdjęć na bloga ➥ Czego nie robić na Instagramie? 7 podstawowych błędów Jak robić ładne zdjęcia? Bardzo często pytacie o to, jak robić ładne zdjęcia na bloga, Instagram i nie tylko. Ponieważ temat fotografii wraca do mnie jak bumerang pomyślałam sobie, że zebranie rad od blogerek, które robią fantastyczne zdjęcia będzie dla Was ogromnym źródłem wiedzy. Zaprosiłam więc pięć dziewczyn, które z chęcią podzieliły się swoją wiedzą na temat fotografii. Blog każdej z nich jest podlinkowany w nazwie, nie zapomnijcie do nich wpaść. Zapraszam Was na kolejny odcinek „Blogowania od kuchni”, tym razem w odsłonie Blogerzy radzą. Fotografia to temat rzeka. Zdaję sobie sprawę, że daleko mi do profesjonalistów, ale wiem też, jak długą drogę przeszłam. Wystarczy zajrzeć do pierwszych wpisów na blogu (gwarantuję Wam, że złapiecie się za głowę i wybuchniecie śmiechem ;)) i pooglądać foty, które były tragiczne. Pomijam ich jakość (w użyciu miałam wtedy kompakt, który robił zdjęcia znacznie gorsze niż obecnie aparaty w telefonach), ale tam po prostu widać, że nie miałam pojęcia o jakichkolwiek zasadach, które zastosowane potrafią całkowicie odmienić nasze fotografie! Poniżej zdradzam Wam, jak robić ładne zdjęcia po mojemu. Poznaj swój aparat Nie musisz mieć wypasionego sprzętu, aby zrobić dobre zdjęcie. Baw się swoim aparatem, poznawaj jego funkcje i możliwości. W sieci jest mnóstwo ciekawych tutoriali, które pozwalają poszerzyć wiedzę. Bez tego ani rusz. To ćwiczenia i praktyka uczynią z Ciebie mistrza! Dopóki nie masz ambicji, by nauczyć się obsługiwać jakiegokolwiek aparatu w trybie manualnym, nie wydawaj pieniędzy na drogą lustrzankę, bo efekty trybu „automat” mogą Cię mocno rozczarować. Znajdź najlepsze źródło światła. Uwielbiam fotografować w dziennym świetle. Lamp używam bardzo rzadko. Zawsze staram się znaleźć najjaśniejsze miejsce w moim mieszkaniu i tam rozstawiam swoje domowe „studio”. W zależności od pogody i pory dnia raz jest to podłoga przy drzwiach balkonowych, raz łóżko w sypialni, a czasem blat biurka w domowym biurze. Szukam, kombinuję i działam. Unikam mocno zacienionych, ciemnych miejsc oraz ostrego, pełnego słońca, które tworzy nieestetyczne, ostre cienie. Niezbędne akcesoria Blenda i statyw potrafią zdziałać cuda. Często dostaję pytania jakiego oświetlenia używam, by uzyskać jasne zdjęcia, ale to nie lampy a właśnie te dwa niepozorne gadżety są moim sprawdzonym sposobem na doświetlenie fot. Blenda fantastycznie odbija światło, rozprasza cienie, a statyw pozwala na zachowanie ostrości obrazu nawet w najgorszych warunkach. Wtedy mogę bawić się ustawieniami i nie martwić się, że zdjęcie wyjdzie rozmazane, bo zadrżała mi ręka. Kompozycja Nie uważam się za mistrza kompozycji i wciąż się jej uczę, ale na samym początku: mniej znaczy więcej. Po pierwsze – pamiętaj o porządku! Zadbaj o jasne, w miarę jednolite i nieprzytłaczające tło. Dobierz kilka dodatków w tej samej tonacji kolorystycznej i kombinuj – przestawiaj, przesuwaj, aż efekt końcowy Cię zadowoli. Używaj programów graficznych Gdy wykonujesz zdjęcie postaraj się, aby wymagało ono jak najmniejszych poprawek, ale nigdy nie rezygnuj całkowicie z delikatnej obróbki. Wierz mi, że samo wykadrowanie, rozjaśnienie, czy wzmocnienie kontrastu potrafią diametralnie zmienić wygląd fotografii. A na koniec jeszcze jedna wskazówka – wykonując zdjęcia zawsze choć przetrzyj obiektyw, czy to w aparacie, czy w telefonie, to naprawdę robi różnice, a wiele osób o tym zapomina. Ala Ma Kota ⠂Facebook ⠂Instagram Nic na siłę Nie róbcie zdjęć na siłę. To najważniejsza rada, jaką mogę Wam sprzedać. Jeśli po prostu nie macie pomysłu na zdjęcia, ochoty, weny, czasu, miejsca – nie róbcie ich z przymusu. W końcu przyjdzie dzień, w którym stwierdzicie, że nie macie ochoty na nic innego, jak pstrykać fotki i narobicie sobie zapasu na spory czas. Za każdym razem, gdy zmuszam się do robienia zdjęć wbrew sobie, żałuję tego po zgraniu plików na komputer. Jeszcze nigdy nie wyszło z tego nic dobrego. Dzień + RAW = BIG LOVE Od dawna już nie używam lampy. Nawet nie pamiętam, jak to się stało, że przestałam na nią zwracać uwagę. Być może było tak dlatego, że spaliły mi się w niej żarówki. Nie ma tego złego! Światło sztuczne nie może się równać temu dziennemu. Dlatego staram się korzystać z dobrodziejstw natury i Wam też to polecam. Wszelkiego rodzaju problemy z cieniami, niwelujcie blendą. Przyda się też statyw (idealny do robienia zdjęć produktowych, które opierają się na detalach). Ręka drga podczas naciskania spustu migawki, więc nawet najbardziej stabilny (emocjonalnie) człowiek może zrobić fotce kuku. A słyszałyście o plikach RAW? Jeśli nie, to już od teraz proszę sobie ustawić w aparacie tylko ten format zdjęcia. Nawet najbardziej przepalone lub niedoświetlone zdjęcie, będziecie w stanie uratować w programie do obróbki zdjęć. Czego chcieć więcej? Bluetac is life Ciiiii! Tego miałam Wam nie zdradzać, ale cóż! To mój największy sekret. Nawet u siebie jeszcze o nim nie pisałam, ale wpis u Agi, to duże wydarzenie i postanowiłam odkryć przed Wami moje tajemnice. Jeśli sądzicie, że pomadki nie rolują się blogerkom po ich białych biurkach, czy maskary nie przekręcają się tak, że nie widać logo i napisu – jesteście w błędzie. Każda z nas wie, jak ciężko jest ustawić idealnie produkty by mieściły się w kadrze i prezentowały przepięknie. Bluetac, czyli niebieska, dziwna rzecz, przypominająca plastelinę, sprawdza się w tej kwestii idealnie. Odrobina wystarczy, żeby przedmiot nie ruszył się z miejsca, a odpowiedni kard sprawia, że nikt się nie zorientuje. No i jest wielokrotnego użytku. Super! Nie bój się aparatu Kiedyś mądry człowiek powiedział mi, że prawdziwego fotografa poznasz po tym, jak trzyma swój aparat. W momencie, w którym ręka drży ci od ciężaru, a nie od stresu, że nie daj Boże ten drogi sprzęt wymsknie się z rąk, wiesz że jest ok. Na początku bardzo bałam się trzymać aparat, chyba nie do końca wiedziałam, co mogę z nim robić. Polecam więc zabieranie swoich lustrzanek, czy cyfrówek na spacery z psem, do lasu, do parku. Na wyjścia ze znajomymi. Wszędzie tam, gdzie będziecie mogły przyzwyczaić się do niego, nauczyć się z nim pracować i go zrozumieć. Trzeba się bliżej poznać 🙂 Bibeloty Im więcej (ale z głową!) pięknych rzeczy na zdjęciu, tym lepiej. Oczywiście, czasami zdarza się, że te minimalistyczne zdjęcia mocno przyciągają uwagę. Nie oszukujmy się jednak, że wszystkie te lampeczki, kubeczki, talerzyki i inne świecidełka, są na tyle fotogeniczne, że szkoda by było, gdyby tylko stały i się kurzyły. Trzeba pokazać je światu. Nie przejmujcie się też, jeżeli połowa blogosfery ma marmurowe tła, czy gipsówkę w kadrze. Co z tego? Jeśli jesteście dumne ze swoich zdjęć, to to powinno być najważniejsze. Uważne oko czytelnika na pewno dostrzeże Wasz styl. Loveliness ⠂Facebook ⠂Instagram Kiedy Agnieszka zaprosiła mnie do napisania kilku słów o tym, jak robić ładne zdjęcia na bloga powiedziałam: o matko! Przecież sama codziennie uczę się czegoś nowego. Poza tym to czy coś jest ładne to przecież kwestia gustu. Każdy lubi coś innego. No ale jeżeli podobają Wam się moje zdjęcia, to zostawiam kilka – mam nadzieję, że przydatnych – porad. Przeczytaj instrukcję obsługi swojego aparatu. Serio ! Od początku swojego blogowania pracuję na lustrzance Canon 650D. Staruszek, którego już nawet chyba nie można kupić. Możesz porównać sobie zdjęcia wykonane tym samym aparatem, tym samym obiektywem i przy tym samym oknie: klik, klik. Mała różnica chyba jest, prawda? Chciałabym móc powiedzieć, że przełom w robieniu zdjęć nastąpił po przeczytaniu czterech książek o fotografii, które kupiłam (a których tak na prawdę nigdy nie otwarłam). Odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie pytania znalazłam w tej małej książeczce podpisanej instrukcja obsługi. Trzy dla mnie podstawowe pojęcia jak ISO, przysłona oraz czas naświetlania są bardzo klarownie wytłumaczone. Zerknij tam koniecznie. Zaprzyjaźnij się z programem graficznym. Programów jest cała masa. Bezpłatne i płatne. Ja znam, wypróbowałam tylko dwa. Program, na którym obecnie pracuję to Photoshop CC. Powiesz – nie stać mnie na program za kilka tysięcy. Mnie też nie 🙂 Na szczęście Adobe oferuje abonament za 40 złotych miesięcznie, i możesz do woli korzystać z pełnej wersji programu. Drugi: darmowy GIMP – program do którego próbował zachęcić mnie mój mąż. Ma całą masę świetnych opcji (oczywiście program, nie Mąż – chociaż Mąż też ;). A tak poważnie to możliwości GIMPa zupełnie nie odbiegają od płatnego Photoshopa. Ale dla mnie jest to program kompletnie nieintuicyjny. Jeżeli masz więcej cierpliwości niż ja i szukasz darmowego programu – koniecznie sprawdź GIMPa. Z jakich funkcji Pohotoshopa korzystam? Rozjaśniam, podciągam kontrast i usuwam paprochy. Jeżeli jest potrzeba, to kadruję zdjęcia, zmniejszam do pożądanych wymiarów i zapisuję w jak najlżejszym formacie, czyli jpg. Dlaczego najlżejszym ? Im mniej Wasze zdjęcia 'ważą’, tym lepiej (czytaj wyżej) Wasz blog jest wyświetlany przez Google. Znajdź i poznaj swoje światło. Wszyscy mówią, że naturalne światło jest najlepsze. Być może. Ale nie każdy ma możliwość z takiego korzystać. O ile do szybkich zdjęć makijażu, czy paznokci wykorzystuję światło naturalne, to do fotografii produktów aktualnie najczęściej korzystam ze światła sztucznego. Dlaczego? W godzinach, w których mam więcej czasu na zdjęcia jest już po prostu ciemno. I nie, nie musisz mieć całego studia fotograficznego za sto milionów monet. Wystarczą Ci dwie żarówki ze światłem ciągłym, 5500 K imitujące światło dzienne. Do tego jeżeli masz większy budżet możesz kupić parasolkę lub softbox, jeżeli nie – możesz wziąć biały materiał: prześcieradło, firankę który rozproszy światło i masz swój niskobudżetowy softbox. Tło. Zanim znalazłam swoje ulubione tło: białą tkaninę i różową hortensję, którą widzicie na większości moich zdjęć przetestowałam różne tła. Biała deska, z którą zaczęłam przygodę z blogiem. Kupiłam ją za sześć złotych w skupie palet. Pomalowałam na biało i gotowe. Było też srebrne tło – to folia termiczna, którą dostałam po swoim pierwszym półmaratonie. Biały kocyk – to kocyk mojego syna, kiedy miał pięćdziesiąt centymetrów wzrostu. Było też białe gładkie tło – to z kolei przewijak z łóżka mojego syna. Jak widzisz do każdego tła, wykorzystałam coś, co znalazłam w około siebie. Bez dużych i zbędnych wydatków. Musisz szukać i próbować, bo może świetnym tłem okaże się Twój sweter, podkładka pod talerz, ścierka albo panele. Znajdź swój własny styl i trzymaj się go. Uwielbiam te wszystkie marmurkowe tła czy białe, drewniane deski. Podoba mi się ten kontrolowany chaos na zdjęciach, niby przypadkiem rzucona cała masa różnych przedmiotów. Tu kwiatek, tam kawa, obok miedziane pierścionki i w środku produkt, o którym piszemy. Lubię to wszystko, ale u kogoś. U siebie uwielbiam prostotę i minimalizm. Ktoś może powiedzieć, że to nuda, ciągle to samo tło. Ale to mój styl, który odnalazłam i którego się trzymam. Próbuj, szukaj, aż znajdziesz swój styl. Uważam, że fajnie jest, jeżeli ktoś rozpoznaje Twój blog po zdjęciach. A tak na prawdę, choćbyś przeczytała kilkadziesiąt książek, sto porad, które są oczywiście bardzo cenne i pomocne, to nic nie zastąpi Twoich własnych eksperymentów. Więc testuj, próbuj, szukaj i inspiruj się. Moje Imponderabilia ⠂Facebook ⠂ Instagram Najważniejszy jest pomysł na ciekawe zdjęcia Każdy twórca wie, że wena niestety czasem zawodzi pod tym względem. Zamiast się zniechęcać lub poddawać radzę zainspirować się pracami innych i odwiedzić stronę Pinterest, na której każdy bloger znajdzie masę świetnych fotografii, które motywują, pozwalają się rozwijać i są remedium na brak natchnienia. Jeśli zależy nam na jasnych zdjęciach Nie możemy sobie pozwolić na drogie akcesoria takie jak oświetlenie lub obiektyw, to domowymi sposobami jesteśmy w stanie nieco ulepszyć swoje studio. Polecam zakup blendy, która nie jest droga, a pięknie odbija światło, likwiduje cienie i ostatecznie rozjaśnia cały kadr. W tej roli sprawdzi się też biały karton, który ustawiony za naszym planem zdjęciowym rozjaśni go i zlikwiduje niepotrzebne odbicia kolorów. Spójność i podobna stylistyka zdjęć Dzięki temu czytelnikom łatwiej będzie nas zapamiętać i identyfikować z konkretnym stylem. Jednak równie ważna jest kreatywność i rozwijanie się poprzez eksperymentowanie. Jeśli ktoś robi fotografie, które są wciąż takie same, bez polotu i widocznego postępu, to zaczynam się tym nudzić i szukam kogoś kto nie stoi w miejscu. Telefon lub aparat kompaktowy Rodzaj sprzętu nie zawsze jest najistotniejszy w tej zabawie. Dlatego też uważam, że przede wszystkim najważniejsze jest dobre poznanie wyposażenia jakie posiadamy, aby wydobyć z niego to co najlepsze. Warto bliżej przetestować takie parametry jak: balans bieli, wartość przesłony, czas naświetlania oraz ISO i wreszcie zrezygnować z ustawień automatycznych. Obróbka graficzna Jeśli tego typu edycja wydaje wam się trudna to na samym początku radzę pobrać darmowy program PhotoScape, który jest bardzo łatwy w obsłudze. Najważniejsze funkcje, na które radzę zwrócić uwagę to: kadrowanie, jasność, głębia i nasycenie. W ciągu dosłownie kilku sekund można bowiem za ich pomocą znacznie podnieść poziom fotografii i uzyskać bardzo satysfakcjonujące efekty. Hushaaabye ⠂Facebook ⠂Instagram Priorytet Zdjęcia są najważniejszym elementem mojej działalności w sieci – stanowią bazę i tak naprawdę to one pochłaniają największy zasób czasu jaki przeznaczam na blog oraz prowadzenie kanałów społecznościowych. Osobiście uważam, że dobrej jakości, ciekawe i niekonwencjonalne fotografie są dla czytelników ważniejsze niż sama treść – niejednokrotnie determinują one zasięgi, na których nam przecież bardzo zależy. Myślę, że najważniejszym punktem w tym, jak robić ładne zdjęcia i tworzeniu galerii jest odnalezienie swojego własnego pierwiastka – bez względu na obecnie panujące trendy, ponieważ nawet najpiękniejsze kadry nie zostaną zauważone jeśli nie będzie w nich duszy autora. Ważne jest by szukać swojego indywidualnego sposobu na dobre zdjecia – eksperymenty z kompozycją, obróbka i finalne dopasowywanie kadrów do siebie, zabawa kolorami czy fakturami to coś co każdy musi wypracować sobie indywidualnie. Indywidualizm Powielanie schematów czy inspiracja innymi to nigdy nie jest dobre rozwiązanie – praca nad swoimi umiejętnościami to naprawdę świetna zabawa więc nie bójcie się kobinować, zmieniać i ulepszać – wiem co mówię bo dojście do stylistyki jaką sobie obrałam zajęło mi dokładnie 1,5 roku! Od szalonych papuzich kolorów przeszłam do minimalizmu, jasnych, stonowanych barw i drewnianych elementów choć kiedyś nigdy sobie tego nie wyobrażałam. Starajcie się by zdjęcia były spójne i zapadały w pamięć – jeśli w oczach czytelników staną się charakterystyczne to już jesteśmy w połowie drogi do sukcesu. Jasność Najlepszym przyjacielem dobrego zdjęcia jest jasne tło i światło dzienne – jako, że nadchodzi wiosna większość problemów blogerów rozwiąże się samoistnie. Unikajcie robienia zdjęć w trybach automatycznych – przygoda z ustawieniami wprowadzi Was w całkowicie inny wymiar fotografii i jestem pewna, że na nowo odkryjecie świat swojego aparatu. Używajcie możliwie jak najprostszych programów do obróbki i pamiętajcie o dobrym naświetlaniu, które pomoże Wam w uniknięciu mocnych przeróbek i sprawi, że zdjęcie będzie dobre jakościowo pod względem technicznym. ⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂⠂ Z całego serca dziękuję dziewczynom za to, że znalazły czas i miały ochotę podzielić się na łamach mojego bloga swoimi patentami jak robić ładne zdjęcia na bloga. Koniecznie do nich zajrzyjcie i zostawcie komentarz, bo naprawdę warto! Mam nadzieję, że podobnie jak ja i Wy zaczerpniecie coś z ich podpowiedzi, bo są naprawdę przydatne! Ja od siebie mogę dodać tylko jedno: praktyka czyni mistrza. To podstawa do tego, aby być coraz lepszym fotografem! Po więcej fotograficznych porad wpadnijcie do grupy na FB: Fotokreatywni Jaki jest Wasz patent na udane zdjęcie? Sprzedajesz swoje produkty, ale nie masz pomysłu na fajne zdjęcia? Jesteś małą firmą i chcesz się rozwijać? Prowadzisz bloga firmowego, ale Twoje zdjęcia Cię nie zadowalają? Napisz do mnie! Zajmuję się kreatywną fotografią produktową i chętnie zrobię dla Ciebie zdjęcia! I czym je zrobić? Uwielbiam oglądać piękne zdjęcia. Bo kto nie lubi? Rozmiłowałam się w chodzeniu na wernisaże, bo przy okazji obcowania z fotografiami i emocjami zamkniętymi w kadrze czasem jest możliwość poznania ich autora. To jest świetne. Uwielbiam też robić zdjęcia, ale codziennie udowadniam sobie, że niekoniecznie za każdym razem wychodzi mi to dobrze. Mówi się, że dla chcącego nic trudnego, więc za każdym razem staram się mieć dobre światło, bo zauważyłam (a autorytety w dziedzinie fotografii wiedzą o tym od dawna), że światło ma największe znaczenie dla efektu zdjęcia. Czym robić zdjęcia? Moim ukochanym aparatem, który niestety gdzieś posiałam dobrych kilka lat temu, był Olympus IS 200. Na kliszę. Zdjęcia cyfrowe są nowoczesne i łatwe w obróbce, ale te kliszowe miały w sobie duszę. Były niepowtarzalne. To była i jest przyjemność wziąć do ręki album albo tonę zdjęć do ułożenia „później” i przeglądać wspomnienia. Aparaty cyfrowe są mniej kłopotliwe. Chyba że zapomni się naładować baterię i włożyć kartę. Zdjęcia robi się szybciej, automatycznie można ustawić setki parametrów i ustawić zdjęcia seryjne, żeby wybrać jedno najbliższe ideału. Później zgrać je do komputera, poprawić w programie graficznym i najczęściej o nich zapomnieć. To zdjęcie zrobione właśnie moim kliszowym Olympusem. To był TEN moment na zdjęcie. Skręciłam w tę uliczkę – w jakiejś hiszpańskiej pipidówie – i musiałam zrobić zdjęcie. Może to tylko moje odczucie, ale ja kocham tę fotografię tak samo teraz, jak i chwilę po odebraniu z wywołania. Czym robić zdjęcia? Teraz robię telefonem – nie mogę tu nawet mówić o jakichkolwiek efektach. Co najwyżej wychodzi akceptowalne zdjęcie, które i tak muszę wyostrzyć w programie i lekko podciągnąć kolory. Telefony teraz też robią świetnej jakości zdjęcia, ale ja jeszcze mam model z 2011. Cztery lata a postęp technologiczny ogromny – to mnie przeraża i zachwyca jednocześnie. Coraz poważniej zastanawiam się nad kupnem lustrzanki, ale to są dla mnie poważne pieniądze i trochę się obawiam, że dobry aparat nie zrobi ze mnie genialnego fotografa – nawet domowego. Bo tu zatrzęsie mi się ręka, tu stanę nie z tej strony, tu ustawię aparat pod złym kątem… No nie każdy jest McCurrym. Czym poprawiać zdjęcia? Niektórzy używają produktów Adobe, niektórzy korzystają z darmowych programów (darmowe nie oznacza piracenia!). Wiele produktów jest w pełnych wersjach testowych, ale są też demo. Nie będę się rozpisywać na ten temat, bo się nie znam. Ja używam PhotoFiltre na komputerze i Pixlr w telefonie. W mojej ocenie Pixlr jest o niebo lepszy. W takim razie jak zrobić ładne zdjęcie? Praktyka czyni mistrza i mam gorącą nadzieję, że z czasem robienie zdjęć będzie wychodziło mi coraz lepiej i poziom żenady fotograficznej na blogu znacząco spadnie. Czym Wy robicie zdjęcia i jaki aparat polecilibyście dla totalnego amatora jak ja, który prawdopodobnie nie ogarnie ustawień ekspozycji czy co tam się jeszcze ustawia? Komciaj, lajkuj, szeruj Fajne Opisy do zdjęć na Instagrama Podobnież dobrze zrobione zdjęcie zastępuje tysiąc słów. Instagram rządzi się jednak swoimi prawami i tam opis jest może nawet ważniejszy niż samo zdjęcie. UWAGA! Zaktualizowaliśmy informacje w artykule o opisach do zdjęć w 2021 roku 🙂 Zapraszamy do przeczytania I tak jest, zwłaszcza jeśli konto na instagramie ma służyć budowaniu wizerunku, marki i pozytywnych relacji z klientem. Wtedy chwytliwy i oryginalny tekst gra pierwsze skrzypce. Opisy do zdjęć – dlaczego są ważne? Trzeba zacząć od tego, że do reakcji obserwatorów, bardziej niż zdjęcie popycha sam opis. To bowiem opis tchnie życie w Twoje zdjęcie i sprawi, że oprócz obserwujących, znajdujesz też komentujących userów. Ile razy zdarzyło Ci się zaobserwować sytuację, że dobre zdjęcie nie zostało skomentowane, albo w bardzo nikłym stopniu? Może nawet to było Twoje zdjęcie? A teraz przeanalizuj to pod kątem opisu. Być może był, ale nie porwał userów, albo brakło go całkiem? Opisy do zdj pełnią jeszcze inną, bardzo ważną funkcję – określają kierunek, w którym zmierzasz. Wydaje Ci się, że wszyscy na zdjęciu widzą to samo? Nic bardziej mylnego. Wyobraźnia ludzka nie zna bowiem granic, podobnie jest z interpretacją. Nieopisane zdjęcie pobudzą więc wyobraźnię, ale w dowolnym kierunku. Natomiast fajne opisy pozwolą tę wyobraźnię kontrolować już przez Ciebie. Oczywiście nie wszyscy traktują opis jak świętość, ważne jest również zdjęcie. Większość jednak ulegnie właśnie Twojej sugestii. Przykład jest poniżej. Zdjęcie wyświetla się, kiedy np. w wyszukiwarce Instagrama wpiszesz „fryzjer”, w rzeczywistości jest reklamą biura podróży, skojarzeń jednak może być znacznie więcej, a zdjęcie nie ma żadnego opisu. Fajne opisy do zdjęć powinny więc: przyciągać uwagę, ułatwić Ci przypisywanie zdjęć do właściwej grupy docelowej, budować Twoją markę i wizerunek w sieci. I dlatego są tak samo ważne, jak samo zdjęcie. Opisy na instagram – kto będzie je czytał? Oczywiście, że każdy, kto odwiedzi Twój profil. Tobie jednak zawsze zależy na kimś konkretnym. Opisy mają bowiem na celu przyciąganie właściwej grupy docelowej. Dlatego pisząc opis musisz wziąć pod uwagę: do kogo kierujesz swoje słowa (płeć, wiek, zainteresowania, itp.), dlaczego akurat te osoby chcesz zainteresować swoim produktem czy swoim zdjęciem, jaki charakter ma mieć przekaz – humorystyczny, poważny, wstrząsający itp. co odróżni go od konkurencji. Twój opis musi być spójny ze zdjęciem, ale również z Twoim profilem. Fajne opisy na instagramie niewątpliwe porywają, zostają zapamiętane i kopiowane przez innych. Wiele agencji reklamowych czy firm stawia dziś na humor. Humor sytuacyjny pasuje niemal do każdej branży, musisz jednak mieć świadomość, że tak będą Cię zapamiętywać odbiorcy. Postaw sobie więc pytanie, czy właśnie tego chcesz? Opisy do zdjęć na instagram – po początku Cię poznają Początek jest bardzo ważny z dwóch względów: – decyduje o tym, czy ktoś czyta dalej, – na instagramie pod zdjęciem widoczne są tylko trzy pierwsze linijki tekstu, reszta wyświetli się po kliknięciu na zdjęcie. To od Ciebie więc zależy, czy ktoś rozwinie opis i będzie dalej czytał, a następnie komentował, czy pozytywnie oceniał. Co powinno być na początku? Opcji jest kilka: intryguj, a więc owiej nutą tajemniczości swoje zdjęcie i stopniuj napięcie. Np. jesteś fryzjerem i chcesz zaprezentować efekt keratynowego prostowania włosów. Wcale nie musisz zdradzać w pierwszym zdaniu, czego zdjęcie dotyczy. Wstęp może być bardziej enigmatyczny. Np. pod jednym ze zdjęć na instagramie znajdował się opis: „lubię takie metamorfozy”. Opis intryguje, by rozwinąć go dalej i dowiedzieć się, jaki zabieg został przeprowadzony. Można stworzyć bezpośredni opis z reklamą w tle, np. zapraszamy do koloryzacji. Takie zdjęcia jednak najczęściej nie mają zbyt wielu komentarzy, ale być może są świetną reklamą dla salonu fryzjerskiego. O tym jednak później. określ, z czym przychodzisz. Jeśli prowadzisz butik i właśnie wprowadzasz nową kolekcję, to zaproś do skorzystania z promocji, czy obejrzenia nowej kolekcji. Fajne opisy tutaj to np. wyprzedaż szafy, kurtki na każdą pogodę z extra zniżką albo lato w zupełnie nowej odsłonie itd. zaproś do dyskusji – komentarze i lajki to Twoje być albo nie być na instagramie. Dlatego pierwsze zdanie może być również pytaniem, np. co myślicie o tej fryzurze? Tego roku modne są takie kurtki, też taką założysz? Mój ojciec kochał motory, ja wolę iść do dobrej restauracji, a Ty? Coś, co sprawi, że ktoś oprócz obejrzenia zdjęć, poczuje impuls, by też je skomentować. Rozejrzyj się. Zdjęć jest mnóstwo, ale fajne opisy na instagramie to naprawdę rzadkość. Przekonaj się też na własnym profilu, ile zyskujesz przez chwytliwe opisy i ile traciłeś, kiedy tych opisów nie było. Opisy na IG – Stawiaj na oryginalność W sieci znajdziesz mnóstwo opisów do zdjęć. Kusi, bo czytasz i sam stwierdzasz, że ktoś ma patent na fajne teksty na instagrama. Jednakże kopiując czyjeś treści, sam przestajesz być wiarygodny i oryginalny. Pomysłów na fajny opis do zdjęcia nie szukaj więc w sieci, tylko we własnej głowie. Jasne, że nie zawsze w danej chwili dysponujesz tysiącem różnych pomysłów, a czytając inne opisy masz wrażenie, że nic lepszego nie wymyślisz. Dlatego do opisów trzeba przygotować się nieco wcześniej. Copywriterzy, którzy są odpowiedzialni za chwytliwe slogany i hasła reklamowe często wiele pomysłów spisują na kartce – nie przyda się dziś, ale może nada się do wykorzystania jutro? Twoje hasło nie musi jednak być tak mocne jak Nokii, czy Nike, wystarczy, że: ograniczysz ilość hashtagów do schludnego minimum – zbyt ogólne hasztagi ich zbyt duża ilość zniechęca do dalszego czytania, dopasujesz hasło do odbiorców, wprowadzisz element zaciekawienia. Twoje opisy mogą być też zwyczajnie rzeczowe i opisujące charakter danego zdjęcia. Jeśli nic nie wpada do głowy, to nie kopiuj z internetu i nie zostawiaj zdjęcia bez podpisu. Możesz także wesprzeć się na profesjonaliście, który w ramach współpracy z Tobą, będzie dbał o merytorykę, oryginalność i poczytność Twoich opisów. Obserwuj, co się dzieje z Twoimi zdjęciami. Może się zdarzyć tak, iż mimo, że stworzyłeś fajne opisy, to zdjęcie nie cieszy się popularnością czy dużą ilością komentarzy. To znak, że być może gdzieś popełniłeś błąd. Jeśli Twoje zdjęcie ma również mało obserwujących, to być może źle dobrałeś grupę docelową. Jeśli obserwujących Ci nie brakuje, ale mimo to nie ma komentarzy, to musisz dopracować opis. Tutaj kłania się stara i często niezawodna metoda prób i błędów. Na każdego bowiem działa coś innego. Jeśli więc opisy do zdj na instagrama z zadanym pytaniem nie przyniosły rezultatu, trzeba postawić na inny sposób. Być może potrzebujesz kogoś, kto rozpocznie dyskusję i będzie prowokował do jej kontynuacji. To również dobry sposób, trzeba jednak uważać, by nie przesadzić. Dla Ciebie ważne jest, by nie tylko zainteresować produktem, ale również by odkrywać, dlaczego Twoje działania nie przynoszą zamierzonego rezultatu. Tego nie zweryfikujesz, wspomagając się tego rodzaju akcjami. Uwaga, nie każdy opis na insta wymaga komentarza Na koniec warto pamiętać też o jeszcze jednej ważnej kwestii. Opisy na instagrama są bardzo ważne, by właściwie tworzyć i budową swoją markę. To jednak nie oznacza, że tylko i wyłącznie ilość komentarzy czy obserwujących będzie przesądzała o trafności czy jakości Twoich opisów. Ktoś kto czyta Twój opis, może się nim zainteresować, wejść na Twoją stronę, czy skorzystać z Twoich usług, ale nie będzie Tworzył komentarza pod zdjęciem. Dlatego jeśli Twoje opisy do zdjec nie przynoszą komentarzy, to powinieneś sprawdzić, czy wpływają na rozpoznawalność Twojej marki bądź zwiększenie sprzedaży Twojego sklepu. Zweryfikujesz to, tworząc również właściwy opis, np. tylko dziś zakupy tańsze o korzystny 10% rabat. Zgłoś się do nas, by otrzymać specjalny kod rabatowy. Tego rodzaju opisy na instagrama są też dobrym sposobem na promowanie własnych produktów i ciekawych okazji. Tu jednak musisz postawić na inwencję i chwytliwość. Jeżeli jednak chodzi o promocję profilu na insta – opisy to nie wszystko, jednak prawdą jest, że chwytliwy, angażujący opis to bardzo ważny czynnik. Kliknij tutaj aby zobaczyć nowy artykuł o opisach na insta! Opisy do zdjęć na Instagramie w 2020 W 2020 wciąż skupiamy się na oryginalności. Powinniśmy stawiać na angażujące, fajne opisy, które sprawią, że współczynnik aktywności na Twoim koncie będzie wyższy. I tak na przykład opisy na insta dalej powinny angażować, ale oprócz nich, mile widziane są również tematyczne tagi. Nie powinniśmy jednak przesadzać z długością tekstu. Dobrze jest się również zastanowić przed dodaniem opisu do zdjęcia na instagramie, czy sami, jako odbiorcy, chcielibyśmy zareagować na zdjęcie z takim opisem. No i oczywiście opisy IG wciąż nie powinny być plagiatem, a czymś oryginalnym. Instagram może być bardzo pomocnym narzędziem w marketingu i promowaniu własnej marki. Bądź kreatywny i zaintryguj nie tylko przez obraz, ale i przez słowo, a przekonasz się, jak łatwo zdobywać nowych klientów w mediach społecznościowych.

ładne komentarze pod zdjęcia